Zaufanie jako fundament ludzkiej relacji

Czym jest tak naprawdę, czy to tylko puste, nic nieznaczące słowo? Mówi się, że raz utraconego zaufania, nie można już nigdy odzyskać. A nawet jeśli, to nic już nie będzie takie jak wcześniej. Zaufanie można łatwo zyskać i łatwo stracić, ale ciężko odzyskać to raz utracone a jest przecież niezwykle ważnym fundamentem każdej relacji w jaką wchodzimy.

 Czym, więc jest zaufanie? Co oznacza i z czym się wiąże?

Pytając o definicję zaufania, większość osób jest zgodna co do jednego – każdy chciałby być nią obdarzony. Nie każdego można zaufaniem obdarzyć i nie każdy potrafi się na nie otworzyć. Nasuwa się zatem kolejne pytanie w czym tkwi sedno sprawy? W przypadku relacji międzyludzkich zaufanie dotyczy najczęściej uczciwości drugiej strony wobec nas, co niekoniecznie oznacza uczciwość wobec innych osób. Zaufanie może, ale nie musi być odwzajemnione. Jest jedną z podstawowych więzi międzyludzkich, zarówno w rodzinie, relacjach przyjacielskich, koleżeńskich jak również w związkach, gdzie jest budowane powoli i stopniowo. Bywa cenne zwłaszcza w sytuacjach kryzysowych ponieważ daje nam tak ważne poczucie bezpieczeństwa i świadomość, że mamy na kogo liczyć. Wzbudzanie zaufania jest też jednak częstą metodą działania oszustów.

zaufanie

Jesteśmy ufni, głównie wobec bliskich.

Badania CBOS mówią, że wśród Polaków utrzymuje się bardzo wysoki poziom zaufania do rodziny, a także znajomych i współpracowników. Na pytanie, czy większości ludzi można ufać, zdecydowana większość pytanych odpowiedziała, że „należy być bardzo ostrożnym”. W praktyce sytuacja wygląda jednak tak, że z zaufaniem bywa różnie.

Zaufania nie otrzymujemy raz na zawsze.

Jest ono bowiem szczególnego rodzaju wartością, czymś czym obdarza się drugą osobę, ale jego utrata staje się końcem wielu związków. Bywa też powodem zerwanych kontaktów z przyjaciółmi, czy rodziną. Dlaczego jest tak ważne? Bez niego życie może stać się koszmarem z powodu nurtujących nas podejrzliwości, wątpliwości czy też lęków. Brak zaufania powoduje też utratę poczucia bezpieczeństwa. Raz nadszarpniętego nie da się szybko odzyskać a w niektórych sytuacjach wcale. Można je utracić w wyniku kłamstwa, oszustwa czy zdrady. Jednak aby odzyskać zaufanie, potrzeba czasu. Strona, która utraciła zaufanie może chcieć również wprowadzić nowe reguły, na których będzie opierała się dalsza relacja w celu, ochrony siebie, swoich uczuć i interesów.

poczucie bezpieczeństwa

Czy zaufanie można odzyskać?

Podstawą odbudowy danej relacji jest przede wszystkim zadanie sobie pytania jak ważna jest ona dla nas? Nie ważne po której stronie stoimy. Odzyskanie raz straconego zaufania jest niezwykle trudne. Warto, więc się zastanowić, na ile zależy nam na osobie, którą zraniliśmy. Jeżeli, okaże się, że nadszarpnięte zaufanie, nie jest jedynym problemem w danej relacji to czasem lepiej dla obydwu stron aby każda poszła swoją drogą. Jeśli, jednak decydujemy się na podjęcie prób o odzyskanie utraconego zaufania i odbudowę łączących więzi, należy pamiętać, że jest to trudny i długotrwały proces. Dlatego tak ważne jest aby dać sobie czas by łączące nas stosunki mogły ponownie ulec ociepleniu. Doskonale sprawdza się tu stare powiedzenie „czas leczy rany”  lub „najlepszym z lekarzy jest czas”. Należy jednak również pamiętać o tym, że już nigdy może nie być tak samo. Nie mniej jednak na docenienie i podkreślenie zasługuje fakt, że podjęcie takiej próby i ryzyka z nią związanego wymaga odwagi, zwłaszcza od strony, której zaufanie zostało utracone.

Warto zastanowić się dlaczego

Jeżeli, kogoś zawiedliśmy, to powinniśmy się najpierw zastanowić dlaczego to zrobiliśmy i co nami kierowało, gdy to robiliśmy. Jakie były okoliczności oraz co, tak naprawdę dotknęło osobę nam bliską. W jaki czuły punkt trafiliśmy. Umiejętność przyznania się do błędu, jeśli zawiedliśmy czyjeś zaufanie i szczera rozmowa z bliską osobą to pierwszy
i najważniejszy krok na drodze do jego odbudowania. Istotne, by wszystko sobie wyjaśnić
i swoim zachowaniem udowodnić, że tak naprawdę można na nas liczyć, a to co się wydarzyło było jedynie przykrym epizodem, który nigdy nie powinien mieć miejsca. Jak wiemy najlepiej świadczą o nas czyny a nie słowa. Zwłaszcza w sytuacji gdy chcemy coś odbudować. Szczególnie jeśli mówimy o czymś ogromnie ważnym, co stanowi fundament każdej ważnej i wartościowej relacji. Do takiej na pewno należą: miłość, przyjaźń, relacje rodzinne ale i nie tylko. Zaufanie to również podstawa naszego autorytetu wśród pracowników, współpracowników czy podwładnych.

rozstanie

Czy można wrócić do tego, co było?

Zdarzyć się jednak może i tak, że nigdy nie otrzymamy wybaczenia a w sytuacji zdrady, nawet jeśli dostaniemy kolejną szansę, to wspomnienie tego, co się stało i tak będzie się pojawiać w każdej trudnej i kryzysowej sytuacji. Pozostanie blizna, której nie da się już wymazać. Tak jak po każdym wypadku na naszym ciele pozostają ślady przywołujące na myśl okoliczności zdarzenia w wyniku, którego powstały, tak powstają rysy  na raz nadszarpniętym zaufaniu. Idealnie obrazuje to krótka historia o synu, który przyszedł po radę do swego ojca. Zna ją zapewne wielu z Was:

– „Tato, zraniłem dziewczynę.

– Weź proszę te gwoździe i za każdym razem, gdy ją zranisz, wbij jeden w ścianę.

Po miesiącu syn znów przychodzi do ojca.

–  Ściana jest już zapełniona, tato. Co teraz mam robić?

– Teraz za każdym razem gdy ją przeprosisz, wyjmij jeden gwóźdź.

Po miesiącu wszystkie gwoździe zniknęły a syn znów przyszedł do ojca:

– Wyjąłem już wszystkie, ale… na ścianie pozostało wiele dziur.

– Bo widzisz, synku… nieważne ile razy przeprosiłeś dziewczynę, rany i tak się nie zagoją do końca i pozostawią po sobie blizny.

Może nam również być to niejednokrotnie wypomniane, więc należy również zadać sobie pytanie czy jesteśmy na to gotowi.  Gdy jednak uda się odzyskać stracone zaufanie, dbajmy o to, aby ponownie go nie stracić. Raz stracone być może da się odbudować, za drugim razem bliska relacja jest już raczej spisana na stratę.

Iwona Kobus - Cieślik
Iwona Kobus - Cieślik

Niepoprawna optymistka, która niejednokrotnie dostała od życia kopa ale to tylko motywuje mnie w dążeniu do realizacji kolejnych marzeń bo czymże było by życie bez marzeń. Uważam, że wszystko w życiu dzieje się "po coś" albo, żeby nas czegoś nauczyć albo utrzeć nam nosa. Kocham podróże te bliższe i dalsze oraz te w głąb samego siebie na które pozwala między innymi pisanie, lubię teatr współczesny, długie spacery oraz poznawać nowe smaki. Z wykształcenia doradca zawodowy, pedagog jednak w praktyce moja droga zawodowa wyglądała różnie od koordynatora projektów ds. rekrutacji po przez asystentkę i doradcę klienta biznesowego w kancelariach prawnych. Obecnie dążę do tego aby robić to co najbardziej lubię, czyli pisać i zgłębiać wiedzę na temat zdrowego trybu życia zarówno, jeśli chodzi o sferę fizyczną, nawyki żywieniowe jak również sferę psychiczną. Prywatnie żona i zakręcona mama 14 miesięcznej równie zakręconej córeczki.

  • Zgadzam się z Tobą, zaufanie to najważniejsza rzecz w każdym rodzaju relacji: zarówno między nami a partnerem, rodziną, czy też w pracy.

  • Mam wrażenie, że coraz częściej nam tego zaufania brakuje. Do rodziny, przyjaciół, znajomych. A szkoda, bo smutno jest tak żyć z myślą, że wszyscy nas mogą oszukać i zdradzić.

  • Nie wyobrażam sobie funkcjonowania, bez posiadania co najmniej kilku osób zaufanych. To takie swoiste poczucie bezpieczeństwa.